Powrót futbolu. Piszczek kapitanem. Borussia rozbiła Schalke

Czekaliśmy ponad dwa miesiące i się doczekaliśmy. Piłka nożna wróciła na stadiony. Wróciła Bundesliga. I od razu mieliśmy Polaka w składzie, w dodatku jako kapitana zwycięskiej drużyny. Łukasz Piszczek poprowadził Borussię Dortmund, która w derbach Westfalii rozgromiła Schalke Gelsenkirchen 4:0.

Pierwszego gola po zdjęciu klątwy pandemii chyba nie mógł zdobyć kto inny niż Erling Braut Håland. W 28. minucie Norweg w sprytny sposób nadstawił nogę po podaniu z prawego skrzydła. Nie była to łatwa sytuacja, ale klasowy snajper sobie poradził. Ma już 10 trafień w sezonie, w którego środku dołączył do zespołu. A potem Borussia miała już z górki. W ostatnich sekundach pierwszej połowy drugiego gola zdobył Raphael Guerreiro, zaraz po przerwie, w 48. minucie kolejnego Thorgan Hazard i jeszcze raz Guerreiro, w 63. minucie.
Mecz oczywiście, jak wszystkie, rozgrywany był przy pustych trybunach. Z możliwością po pięciu zmian w składach. Schalke nie od parady ma w nazwie 04, takim właśnie wynikiem przegrało. Borussia na punkt zbliżyła się do prowadzącego w tabeli Bayernu (zagra w niedzielę). Schalke na ten moment było szóste.

Obraz może zawierać: 1 osoba, uprawia sport i na zewnątrz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

>