Cztery trafienia Roberta i Bayern – Hertha 4:3

Robert Lewandowski jest jednak niesamowity. Bayern bardzo się męczył, ale kapitan reprezentacji Polski załatwił wygraną.
Najpierw trafił z bliska w pierwszej połowie, potem uderzył w drugiej na 2:0 płasko, niemal z linii pola karnego. Goście wyrównali, ale w 85. Lewandowski wyprowadził mistrzów Niemiec na 3:2. Nieoczekiwanie w 88. zrobiło się 3:3. Ale w ostatnich sekundach szykujący się do strzału „Lewy” został pociągnięty za rękę i obalony na trawę. Wykorzystał jedenastkę. Jak zwykle pewnie, choć po raz pierwszy od niepamiętnych czasów bramkarz rzucił się w róg, w który została kopnięta piłka.
Wydawało się, że nas as ostatnio wyhamował. W dwóch otwierających sezon kolejkach Bundesligi trafił tylko raz i to z karnego. No, to teraz ma już pięć goli po trzech kolejkach, sygnalizując, że znów będzie się bić o koronę króla strzelców.
W drużynie Herthy wystąpił Krzysztof Piątek, ale dopiero od 68. minuty. Niedługo po wejściu na boisko zaliczył asystę przy golu na 2:2. Jednak znalazł się w głębokim cieniu Lewandowskiego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

>